poniedziałek, 30 marca 2009

Details with flowers

Ostatnio podoba mi się połączenie elementów romantycznych z kolorem czarnym czy też ze stylem rockowym (skóra, lateks czy też ćwieki) jak u Idy czy tez Styledigger. Jakiś czas temu kupiłam w Veromoda Outlet czarną bluzkę. Kosztowała zaledwie 9,90 zł. Nie leżała mi dobrze, zbyt duży rozmiar i dziwny fason. Jednak skusiłam się na nią z powodu fajnego materiału oraz fajnego szycia na przodzie. Nie było opcji żeby ją zostawić. Postanowiłam, że będzie mi służyć jako spódniczka;-) Tak leżała w szafie i leżała aż w końcu miałam wenę żeby ją założyć. Wykorzystałam do tego pasek ćwiekowy oraz kobiecy akcent - broszka (kwiat) z H&M. Dobrze, ze miałam grube leginsy ponieważ halny dał się we znaki a spódniczka jest przezroczysta. Czułam się dobrze ;)) Bardzo dobrze ;))

English translation: I like mixing romantic details with rock style (leather, black colour or punk belts). Like here and here. I bought in Veromoda Outlet blouse. It was too big for me. I thought that I will wearing it like skirt. One day I woren this blouse. I taken pink flower and punk belt. I had hot leggins cause wind was soo strong and skirt is transparent.



photo by Sandra

Skirt: Veromoda | Leggins: market | Shirt: market | Shoes: Bronx | Flower: H&M | Belt: SH

środa, 25 marca 2009

The caramel leather

Jakieś dwa lata temu kupiłam karmelową skórzaną kurtkę w SH. Był piątek zatem zapłaciłam za nią około 13 złotych (10 zł za 1 kg). Żal było zostawić ją bezpańsko na wieszaku. Przez dwa lata kurtka wisiała u mnie w szafie (totalnie osierocona). Ostatnio miałam dosyć noszenia non stop czarnej skóry. Sprzątając w szafie znalazłam parę starych ciuchów, m.in. tą kurtkę. Spodobała mi się do tego stopnia, że się z nią nie rozstaję. Podoba mi się w niej kolor oraz ściągacze (tzw. falbanki - tak je nazwałam ;P) na dole kurtki czy też w jej pasie Można je spotkać w wielu kolekcjach na wiosnę 2009 np w Zarze. Podoba mi się powrót do starych męskich kurtek (tym razem szytych dla kobiet) - tzw. trend chłopczycy. Poza tym przekonałam się do kupna mega obcisłych błękitnych rurek. Zazwyczaj kupowałam granatowe jeansy bo twierdziłam, że będą wyszczuplać. Postanowiłam to zmienić i bardzo dobrze się w nich czuję. No i premiera mojego ciepłego swetra ze śmiesznymi pomponami. Dlaczego go lubię? Wzrusza mnie ta jego nietuzinkowość ;-) ...

English translation: I bought leather jacket in SH two years ago. I start to wearing it a few days ago. I like this colour and shape. It looks like jacket for men. The most favourite pants in my wardrobe are this blue one....so closer and sexy. Im buying always dark jeans to feel more slim. I want change it. Ladies and gentelman I want show u my warm sweater...I like this pom-pom ;-)





photo by Kropek

Jacket: SH | Sweater: Reserved | Pants: Zara | Glasses: H&M | Shoes: Bronx | Jewellery: Bershka

poniedziałek, 23 marca 2009

Spotkanie Szafiarek w Agorze

Pierwszego Dnia Wiosny - 21 marca, odbyło się spotkanie Szafiarek w warszawskiej siedzibie Agory. Zostałyśmy zaproszone przez dziewczyny prowadzące Lula.pl. Profesjonalny fotograf do dyspozycji, wizażystka, kosmetyczny prezent, winko oraz przekąski to atrakcje jakie przygotowała dla nas Agora. Jednak najważniejszym punktem programu byłyście Wy dziewczyny ;). Pojawiły się nowe twarze z czego bardzo się cieszę. Strasznie mi było miło poplotkować sobie z wami wszystkimi. W kółeczku (prawie jak przy okrągłym stole) rozmawiając o wszystkim jak ze starymi kumpelami. Każda z Was jest naprawdę inteligentną oraz pewną siebie dziewczyną (takie wrażenia odniosłam). Mogłabym pisać i pisać o każdej z Was z osobna wiele pozytywów. Widać, że dziewczyny z Luli chciały poznać naszą opinię na temat portalu i wysłuchały każdą z nas z uwagą. Jak zwykle wszystko się zbyt szybko skończyło. Proponuję jechać na jakiś biwak hahaha ;) będziemy miały całą noc na pogaduchy. Dziękuję !

English translation: 21.03.2009 The polish fashion blogger were on the meeting in Agora. We had a lot of fun. Profesional session with photographer, makeuper, gifts and wines. I met new faces. I could talk with everybody about everything. It was like to meet old friends. after years. The polish fashion blogger are so wonderfull and intelligent. Next we talked about quality Lula.pl website. I hope so next meeting with girl will be soon.


środa, 18 marca 2009

Obszerny tulipan

Nadszedł dzień, w którym przekonałam się do tej spódnicy. Kupiłam ją ponad pół roku temu w lumpeksie. Zaintrygował mnie jej niebanalny geometryczny kształt. Przypomina mi tulipana. Tak zresztą nazwał ją mój znajomy: "obszerny tulipan". Na szerokim pasie ma śmieszną złotą metkę z napisem Mexx. Logo jest zupełnie inne niż te, które możemy obecnie zobaczyć na ciuchach tej marki. Może są to początki ich funkcjonowania? Jakiś czas temu pojawiły się w H&M podobne spódnice w kształcie bombek oraz rozkloszowanych tulipanów. Nie mogę znaleźć tej kolekcji w internecie. Poza tym ostatnio mam awersję do spodni jeansowych. Ciągle te zwykłe "pory". Przy takiej pogodzie jest to najłatwiejszy wybór. Jak zrobi się cieplej alternatywą są szybkie rajty czy też legginsy i cokolwiek co przykryje tyłek;). A z serii must to have na wiosnę: pasek z ćwiekami. Mam jeden pasek jednak jest zbyt szeroki oraz sztywny. Szukam zatem czegoś odpowiedniego. Styl delikatny czy też romantyczny muszę koniecznie przełamać czymś rockowym. Tak jak powiedziała Charlize-Mystery: wcielenie gwiazdy rocka to jest to co kręci mnie teraz najbardziej ;)

English translation: I want to show you my new skirt. It's look like flower - original shape. I bought it a lot of time ago. This skirt has so old Mexx label. Now when I dont like wearing only trousers Im looking for in my wardrobe every skirts and dresses which I have. Im waiting for better weather cause now is too cold for short skirts and dresses. Im dreaming about new belt. I have one but I want to have the same like JSP. Every romantic style I will mix with something rock style like Charlize-Mystery.



photo by Kropek

Jacket: Zara | Skirt: SH, Mexx | Blouse: from my aunt| Scarf: Carry | Boots: SH | Glasses: H&M

środa, 11 marca 2009

Przedwiośnie

Pogoda płata figle, a temperatura robi co chce. Dla niektórych jest to błahostka jednak dla mnie to bardzo ważna sprawa. Od jakiegoś czasu staję rano przed lustrem i zadaję sobie pytanie (kobiece dylematy): czy założyć płaszcz, płaszczyk czy może gruby sweter i kurtkę skórzaną? W takich momentach dobrym rozwiązaniem są warstwy. Wybieram coraz częściej czarną skórę (moja ulubienica). Dostałam ją w zamian za brązową kurtkę, o której pisałam tutaj. Nie żałuję, że tak się stało. Ostatnio uwielbiam styl rockowo-męski więc trafiło idealnie. No i do tego mój hit na szyję. Szal oversized. I kto by wpadł na to, że kupiłam go w Carry? Ciepły, długi oraz szeroki. No i kolor jest uniwersalny. Przygarnęłam go na rzecz tego szalika (siostra go przejęła). No i na sam koniec ciepły wynalazek z H&M (swetro-kardigan), długi i wygodny ;) W sam raz na przedwiośnie. Już niedługo wiosna fiu fiu !! I jako nieład i brak czasu oraz ochoty na prostownicę - pączuś na czubku głowy ;) He he ;)..Wszystko w sumie szare, zwyczajne oraz wygodne !

English translation: When I'm waiting for Spring I have problem (dilemmas) with clothes. ...the coat for Winter or for Spring? Hmmm? I like my leather jacket and big scarf. I love to be wearing like onion. Sweater from H&M, jacket and hot scarf (I have other the big scarf) It's good when the weather is changing. I want Spring and a lot of Sun ;)...it will be soon..



photo by Justyna

Jacket: Zara | Sweater: H&M | Scarf: Carry | Pants: Zara | Shoes: SH

poniedziałek, 9 marca 2009

Szafiarkowy Dzień Kobiet - Levis Women Night

Start godzina 10:26 - Dworzec Główny Poznań. Dwa krasnale, jeden duży drugi mniejszy, pędzą na spontanie na pociąg do Warszawy. Meta godzina 13:05 - Warszawa Centralna. Kierunek TopShop. Jak dla mnie istna masakra poza jedną kurtką. Nie zainspirowało mnie w tym sklepie nic. Info przez telefon co dalej. A dalej kierunek Sandomierska. Poruszałyśmy się z Sarą w Warszawie doskonale, wbudowane GPS-y, zgodność co do kierunku. Miła rozmowa z kolegą Sebastianem. Podobno przyszłość polskiej fotografii. Polerka zębów, poprawka make up'u, jakaś kieca - kierunek Praga. Zimno! Pogoda nie sprzyjała! Trafiłyśmy bezbłędnie! Spotkałyśmy Ewę ;) Kobieta wulkan! I jej koleżankę..wierny obserwator oraz słuchacz. Szczytowe spotkanie o godzinie 20:30, mały bar po lewej stronie. Następnie kolejno: szampan, mohito, rozmowa o Dilemmas, o blogach, o życiu oraz pracy. Potem już na siedząco przy antycznym kredensie. Wymiana zdań na temat psychologii z Karoliną. Wspólne zdjęcia. Około 23 godziny wyszłyśmy. Szybki dialog na temat ulubionego menu. W roli głównej parówki ;). Po takich rozmowach człowiek robi się głodny. Udałyśmy się do 'kebabowni'. Najgorszy kebab jaki w życiu jadłam. Kotlet sojowy-fuj. Sos łagodny 'kefir'-fuj oraz biała kapusta - fuj ;) haha. Ale nawet takie nieszczęście nie popsuło nam humorów. Mam nadzieję iż będzie więcej okazji do spotkań z Sarą, Ewą, Karoliną, Jagoddę czy też ze zwariowaną Miriam i całą resztą. Było mi bardzo miło was poznań. I 3mam kciuki za Dilemmas :)





Na zdjęciach: Sara | Kostki Cukru | Charlize Mystery | Miriam | Jagoda | Zoho i reszta

sobota, 7 marca 2009

Men's look part 2.

Ponad 2 miesięczna przerwa w szperaniu w lumpeksach. Nawet na wyprzedażach nic nie kupiłam. W końcu postanowiłam się wybrać do SH w moim miasteczku. Nie dosyć, że kupiłam 4 męskie mary, to każda kosztowała około 5 złotych. A co! W Topshopie podobne marynarki kosztują minimum 200 zł! Poza tym znalazłam przepiękny vintage sklep, kompletnie niewidoczny i schowany w bramie. Istniał już od dawna. Genialne rzeczy...buty....ach ! Skórzana kurtka, spódnica. Sukienka w pastelowym różu, złota torebka, eleganckie bolerko, idealne kozaki ze skóry i męska marynarka w kolorze indygo. A co najważniejsze jest uszyta jak na mnie !! Wszystko zgarnęłam! Dzień pełen wrażeń, wszystko bezcenne i za bezcen. Postaram się krok po kroku wszystko pokazać. Dziś jedna z marynarek. Kolor szaro-niebieski oraz błękitny mankiet. Wymarzona! Do tego czerwony 'pasiak'. Podobny do 'tego' co u Alice. Trend chłopczycy zaczął się w latach dwudziestych (Coco Chanel) i trwa do dzisiaj (przedstawicielką jest chociażby Pixie Gedolg oraz Aygness Deyn). Jestem za! Nie odkryłam Ameryki ;)...tylko musiało minąć troszkę czasu żebym się do niego przekonała.

English translation: I had the big break to going to Seconhand. I passed all exams. Now I have a lot of freetime. I was dreaming about blezer lika I found in Topshop. Kind of suit for men. The prises were to big for me. I found 4 suits in Secondhand for 5 zloty. I like men's look like Pixie Gedolg and Aygness Deyn. The first designer who design men's look for women was Coco Chanel. When I was walking in my town I found beautifull vintage shop. I fall in love. The original dresses, bags and shoes. I bought a lot of things: leather jacket, leather dress, indygo men's suit, pink dress with pearls and and and....I will show You everything later.



photo by Justyna

Suit: SH | Shirt: SH | Trousers: Zara | Jewellery: Bershka | Watch: Tissot