A co tam, założę ją:)..taki monolog prowadziłam sama ze sobą intensywnie przed imprezą urodzinową, dokładniej rzecz toczyła się o sukienkę z SH, nigdy w klubie nie byłam w sukience, zawsze bywały to spodnie, zaszalałam i dobrze się z tym czułam;), dolna część to legginsy, których nie widać i czarne obcasiki, o których pisałam niżej, skórzana,ostatnio ulubiona, mini torebka;) wszystko spięte szerokim pas w talii by dodać jakiegoś wykończenia i zmniejszyć sukienkę rozmiaru 42;) Kolooorowo musi być:)

photo by somebody
Dress: SH H&M | Leggins: Gatta | Handbag: Pchli targ | Belt: Terranova | Shoes: George SH
































