poniedziałek, 14 grudnia 2009

Thanks GOD I'm a woman!

Człowiek chce być świętym i chce być diabłem, a za każdym razem, gdy zamknie oczy, widzi siebie w bardzo udanej postaci, widzi siebie, jakim nigdy być nie może... Ponieważ nie zawsze można zamknąć oczy, rodzi się najprawdziwsze cierpienie, ból serca, ból świata. Rzeczy, które widzimy w momencie nieświadomego myślenia to te same rzeczy, które istnieją głęboko w nas...nasze pragnienia. I nie ma żadnej innej rzeczywistości prócz tej, jaką mamy w sobie. Dlatego też większość ludzi żyje tak nierealnie, ponieważ zewnętrzne obrazy uważają za rzeczywistość, a swego własnego świata wcale nie dopuszczają do głosu. Można być wtedy nawet szczęśliwym. Lecz z chwilą, gdy pozna się już raz "tamto", inne, nie ma się już wyboru i nie może iść drogą, którą obiera większość głuchych wobec siebie samych. Droga owej większości jest łatwa, a nasza trudna? Zmierzam do tego, że zawsze warto walczyć o to kim chcemy być, co czujemy, czego pragniemy. Dla jednych to bełkot dla mnie nie! Tak jak ten outfit...to jest to w czym czuję się najlepiej. Skórzana kurtka, srebrna tunika, platformy i te legginsy. Lubię kolor czarny, lubię te błyszczące legginsy, lubię czarne paznokcie i naprawdę nie obchodzi mnie to co inni o tym myślą. Jaki mają na mój temat wyobrażenia czy też plany. Zdjęcia zrobił mój tata. Był to Jego debiut zatem tym bardziej dziękuję! PS. 1 chciałabym poinformować, że sprzedaję marynarkę, skórę i jeszcze . Jeśli ktoś jest zainteresowany to czekam na emaila (in_style@wp.pl). PS. 2 a z ciekawostek to pewnie już większość z Was wie, że zimowy nr Dilemmas Magazine jest już dostępny w sieci. Szczególnie zachęcam Was do zajrzenia na stronę 92 do mojego artykułu w dziale beauty "Lipstic on the glass" oraz na stronę 98-106 gdzie można zobaczyć Street Fashion z Poznania.

photos by Dad

Jacket: Zara | Tunic: H&M | Vest: Promod | Scarf: Villa | Gloves: Orsay | Leggins: Avanti | Shoes: No name | Belt: Vintage Butiq

czwartek, 10 grudnia 2009

Podszewka w KRK

Jakiś czas temu zaproponowano mi możliwość współpracy przy pewnym modowym projekcie. Wystartowaliśmy w Krakowie gdzie na miejscu spotkałam się z Alicepoint i Styledigger. Miałam przyjemność odwiedzić dziewczyny w ich mieszkaniach i zajrzeć im do szafy. Rozmawiałyśmy m.in. o tym jak zaczęła się ich przygoda z blogowaniem. Przeszłyśmy się również po Galerii Krakowskiej. Przy okazji zobaczyłyśmy kolekcję Soni Rykiel dla H&M gdzie spotkałyśmy Bastet. W Krakowie byłam pierwszy raz zatem spacer po Rynku wspominam bardzo miło. A co do samego projektu niech na tą chwilę pozostanie to tajemnicą. Wkrótce dowiecie się w jakim celu odwiedziłam Kraków. A i jeszcze raz dziękuję dziewczyny za gościnność! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócę do Krakowa ponieważ jest to magiczne miasto.

English: Some time ago I was given a chance to take part in a fashion project which started out in Cracow. I met Alicepoint and Styledigger and searched their closets through. We talked about the beginnings of their blogs. We also went to visit Galeria Krakowska where we saw both Sonia Rykiel’s collection for H&M and Bastet. It was my first trip to Cracow so I was really excited. As for the project, let it be a secret for now. Thanks for your hospitality, girls! I hope I’ll be back to that magical city again one day. /by Furianna

photo by Leśny

Na zdjęciach: Alicepoint, Magda (siostra Alicji) i Styledigger

środa, 9 grudnia 2009

Body & Mind

Przez wiele lat moda męska zakradała się na damskie wybiegi. Każdy nowy sezon w modzie kobiecej pokazuje nam elementy zapożyczone z męskiej garderoby. Chłopięce marynarki, spodnie jeansowe, kamizelki, krawaty, koszule czy też kapelusze. Można postawić sobie pytanie: czy mężczyznom podobają się kobiety ubrane w ciuchy o męskim kroju? Tego nie wiem. Wiem jedno, że męskie marynarki nie przyjęły się w mojej szafie. Mam około 5 marynarek tzw. oversized. Bardzo rzadko je zakładam. Tą pokazaną na zdjęciach w sumie lubię ponieważ jest dość wąsko skrojona. Zdecydowanie korzystniej wyglądają na mnie rzeczy, które podkreślają talię niż te, które robią z sylwetki worek. Zatem walka z pozbywaniem się ciuchów w szafie trwa. Nawet nie wiedziałam, że to tak oczyszcza ciało i umysł..

English: Clothes for men have been worn by women for ages. Every new season in fashion for women shows details taken from men’s wardrobe. Boyish jackets, jeans, vests, ties, shirts or hats. Do men themselves like when women wear their clothes? I don’t know. What I know, however, is that jackets for men are definitely not for me. I’ve got about 5 of the oversized ones. I put them on extremely rarely. The jacket I’m showing here is OK, it fits. I look better in clothes that fit. So, the time of getting rid of my clothes has begun. I didn’t even know it’s so refreshing for the body and brain... / by Furianna



photo by Kropek

Jacket: Vintage | Shirt: Cubus | Pants: Stradivarius | Shoes: Zara | Belt: Vintage

poniedziałek, 7 grudnia 2009

Pom-pom

Kominy, wielkie kołnierze przy swetrach czy też obszerne szale. A do tego pompony? Motyw ten czasami pojawiał się na wybiegach, ale mam wrażenie, że jeszcze nigdy nie przyjął się w 100%. Może jedynie jako dodatek do czapek. Osobiście pompony kojarzą mi się z clownami i cheerleaderkami. Ten sweter znalazłam w Reserved. Jest niesamowicie ciepły i świetnie 'ubiera.' Służy jako kaptur i szal. Pompony są dziwnym rozwiązaniem ponieważ były zupełnie oderwane od całej kolekcji Reserved. Nikt zresztą nie wierzy, że kupiłam go w tym miejscu. Mimo to bardzo go lubię. Music



foto by Mom

Jacket: Zara | Sweater: Reserved | Pants: Zara | Shoes: Bershka

środa, 2 grudnia 2009

Tatoo

Pomysł na własny tatuaż zrodził się jakieś 3 lata temu. Miałam olbrzymi dylemat jakiego dokonać wyboru. Wiedziałam, że miałoby to być coś małego i delikatnego w formie napisu. Postawiłam na słowo fashion. Dla mnie znaczy dużo...dla innych jest powodem do uszczypliwego komentarza. Ważne, że ja go uwielbiam. Inspiracją do zrobienia tatuażu była Ona - Freja Beha Erichsen i jej Float. Tatuaż jest zrobiony idealnie na środku jednak po przekręceniu ręki efekt jest inny. I tyle na dzisiaj poza tym, że marzy mi się taka sukienka. Żeby mały detal, który jest widoczny na spódnicy (na zdjęciu) stał się motywem przewodnim. Gorzej z rozpięciem ;-). Miłego weekendu! A tu coś do posłuchania.

English: The idea about having a tatoo done came up about 3 years ago. I've spent a lot of time wondering about that. I knew it had to be something small. Finally I chose the word: fashion. It means a lot to me. Some of the people like to express their disgust, though. I adore it! Actually, I got inspired by her and her float. The tatoo is right in the centre but it moves with the hand movement. I dream of this dress. I'd love to have a detail which is a leit motif of the dress (if I can say it like that). Undressing, however, would be tough :) Have a nice weekend! :) /by Furianna

foto by Armaada

Jacket: Bershka | Shirt: DIY (no name) | Skirt: H&M | Jewellery: H&M | Shoes: Bronx